Musicale
Musicale to doskonała okazja do połączenia filmu i muzyki, czyli sztuk, które powinny stale ze sobą współpracować. Któż z nas nie lubi oglądać radosnych musicali, w czasie których można całkowicie oderwać się od rzeczywistości? Jeśli chodzi o mnie to moim ulubionym musicalem zdecydowanie jest Mamma Mia, wprawdzie zdaję sobie sprawę z tego, iż nie jest to arcydzieło kinematografii, jednak jest to jeden z niewielu filmów, które mogłabym oglądać bez końca. I nie chodzi tu tylko o znakomicie dobraną obsadę oraz niezapomniane krajobrazy. W tym musicalu pierwsze skrzypce bez wątpienia odgrywa muzyka, która porwie wszystkim, nie tylko fanów ABBY. Dość znaczącym wydaje się fakt, iż piosenki zostały zaaranżowane na nowo, dzięki czemu przyjęły nieco bardziej współczesne brzmienie. Aktorzy doskonale poradzili sobie z wokalnym zadaniem, dlatego też powinniśmy docenić ich muzyczne osiągnięcia. Jeśli chodzi bowiem o samą historię to nie da się ukryć, iż jest ona dość banalna i tak naprawdę nie porwałaby mojego serca, gdyby nie była okraszona tak wspaniałą muzyką. Zresztą wydaje mi się, że trudno byłoby zepsuć produkcję, w której rolę główną odgrywają piosenki ABBY, ta muzyka jest bowiem wyraźnie ponadczasowa, a przy wspaniałych dźwiękach możemy bawić się równie dobrze jak nasi rodzice. Warto wspomnieć również o tym, że ostatnimi czasy światło dzienne ujrzał inny musical- Dziewięć. Kiedy wybierałam się do kina, by obejrzeć ten film byłam pełna oczekiwań, w końcu obsada była naprawdę wyśmienita, sama Penelope Cruz stanowiła nie lada atrakcję nie tylko dla męskiej części widowni. Poza tym miałam okazję czytać kilka naprawdę dobrych opinii na temat tej produkcji. Niestety okazało się, że bardzo się myliłam co do tego filmu. Bardzo szybko okazało się bowiem, że film jest po prostu nudny i nawet najlepsza obsada nie będzie w stanie uratować tak nieciekawego obrazu. W filmie nawet muzyka nie była porywająca na tyle, by ukryć niedociągnięcia w scenariuszu. Od początku film powiewał nudą, pomimo tego, że obraz był dość długi, brakowało trzymających w napięciu wydarzeń, brakowało jakiejkolwiek akcji, która byłaby w stanie ożywić przeciętnego widza. Warto wspomnieć również o tym, że jedyną naprawdę godną uwagi piosenką była ta wykonywana przez Fergie. W sumie nie spodziewałam się, że wokalistka jednego z popularnych zespołów pokaże się w obrazie z tak dobrej strony. Sceny, w których brała udział zdecydowanie ratowały film, sprawiając, że chociaż przez pięć czy dziesięć minut zainteresowałam się tym, co działo się na ekranie. Jak więc widać doskonała obsada nie wystarczy do stworzenia dobrego filmu, z tego też względu aby stworzyć musical powinniśmy postarać się o scenariusz, który nawet jeśli nie będzie porywał widza, to przynajmniej pozwoli wyeksponować muzykę. Jednak w przypadku musicalu Nine zabrakło zarówno pomysłu na fabułę jak i dobrej muzyki, która mogłaby odwrócić uwagę widza od przeciętności obrazu. Miejmy zatem nadzieję, iż kolejne wielkie produkcje będą nieco bardziej porywające.
Nie sposób wyobrazić sobie tańca bez muzyki, dlatego też wspomnieć co nieco o tej sztuce, bezpośrednio zależnej od muzyki. Taniec ostatnio bardzo rozbudza nasze społeczeństwo głównie za sprawą różnego rodzaju programów telewizyjnych, które szczególnie przypadły do gustu szerokiej publiczności. Z tego też względu wielu młodych ludzi zaczęło wychodzić z ukrycia, pokazywać swoją pasję do tańca lub też dopiero zaczęło przygodę z tą sztuką. Może okazać się, że taniec to doskonała okazja nie tylko do świetnej zabawy, ale również, a może przede wszystkim do rozruszania swojego ciała, wprowadzenia do naszego życia odrobiny aktywności fizycznej. Nie da się ukryć, iż naprawdę wysoki poziom w tej dziedzinie można osiągnąć tylko wtedy, gdy ćwiczy się od najmłodszych lat. Jest to dość trudne szczególnie w małych miastach, gdzie nie zawsze funkcjonują szkoły, w których można by nauczyć się tej nieprostej sztuki. Niemniej jednak jeśli zauważamy, że nasze dziecko wykazuje jakieś szczególne zainteresowania tańcem być może warto poszukać dla niego zajęć w tym zakresie. W domach kultury bardzo często organizowane są bezpłatne zajęcia, na które można zapisać już kilkuletnie dzieci. Taniec może sprawić, iż takie dzieci nauczą się dyscypliny i zyskają cel w życiu, będą wiedziały czego chcą, będą umiały stawiać sobie cele. Dzięki temu będą mogły uniknąć przykrego zderzenia z rzeczywistością, poczucia bezsensu w życiu, kiedy to tylko włóczy się po mieście i nie dostrzega w swoim życiu żadnego sensu. Bez wątpienia taniec może stać się dla dzieci i młodzieży swoistym wyzwoleniem od używek i problemów nastolatków, z którymi rodzice nie zawsze są w stanie sobie poradzić. Warto jednak pamiętać o tym, że stawienie całego swojego życia na taniec może być odrobinę ryzykowne, bowiem w dzisiejszym świecie sztuka raczej nie jest w cenie, dlatego też nasza pasja może okazać się dalece niedochodowa. Na dzień dzisiejszy w Polsce istnieje już wiele różnego rodzaju szkół tańca, organizowanych jest również wiele różnego rodzaju zajęć, z tego też względu otwieranie nowych szkółek może okazać się mało opłacalne. Jeśli chodzi natomiast o występowanie z gwiazdami na wielkich koncertach to w polskich realiach jest to mało wykonalne, jako, że większość gwiazd nie daje takiego show jak artyści z innych państw, którzy angażują do swoich projektów wielu tancerzy z całego świata. Jeśli chodzi natomiast o teatry muzyczne to ilość obsadzanych tam wakatów jest również dość znacznie ograniczona. Niemniej jednak wydaje mi się, że taniec można po prostu traktować jako hobby, znakomitą okazję do poprawienia swojej sprawności fizycznej, nauki poznawania i wyrażania swoich uczuć i emocji. Bardzo często zdarza się bowiem tak, iż nie mamy jak pozbyć się dręczących nas myśli, scena to doskonałe miejsce do wyrażenia siebie, zaprezentowania naszych możliwości, ale i złożonych emocji. Z pewnością nie jest to zadanie łatwe, jednak przy odrobinie wysiłku każdy tancerz będzie potrafił zmierzyć się z tym takim wyzwaniem.